2015-06-15
Wiarygodne zawiadomienie Anno Domini 2015

Po prawie 13 latach obowiązywania ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną nadal nie wiemy, jak powinna wyglądać  wiarygodna wiadomość. Nie znamy w konsekwencji zasad odpowiedzialności serwisów hostingowych.

Wiarygodna wiadomość to informacja kierowana do serwisu hostingowego (czyli serwisu przechowującego i udostępniającego treści osób trzecich) o treściach naruszających prawo umieszczonych przez jego użytkowników. W przypadku niezwłocznej reakcji na taką wiadomość poprzez np. usunięcie wpisu na forum dyskusyjnym serwis hostingowy zwalnia się od ewentualnej odpowiedzialności za jej udostępnienie na swoich serwerach.

Regulacja prawna w tym zakresie nie jest obszerna (zawarta jest w dwóch przepisach ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną – art. 14 i 15). Zgodnie z art. 14 serwis powinien reagować na otrzymane urzędowe zawiadomienia oraz uzyskane wiarygodne wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności poprzez niezwłoczne uniemożliwienie do nich dostępu. Art. 15 jest istotnym uzupełnieniem art. 14. Wynika z niego, że serwis nie jest obowiązany do sprawdzania przekazywanych, przechowywanych lub udostępnianych przez niego danych, co wynika z art. 15 ustawy.

Gdy zestawimy ze sobą treść przepisów art. 14 i 15 wspomnianej ustawy, nie powinno ulegać wątpliwości, że skoro serwis nie ma obowiązku monitorowania treści umieszczanych przez internautów, tym samym przesłane urzędowe zawiadomienie  lub wiarygodna wiadomość powinny  wskazywać konkretne treści, które naruszają prawo. Gdyby przyjąć bowiem, że takie wiarygodne wiadomości mogą mieć charakter ogólny, nie precyzujący dokładnie, które treści naruszają prawo, a serwis powinien na nie zareagować poprzez rozpoczęcie poszukiwań takich treści w celu uniemożliwienia do ich dostępu, pod znakiem zapytania stanęłaby zasadność normy wynikającej z art. 15 ustawy. Serwis powinien dokonać weryfikacji otrzymanego zawiadomienia, ale tylko w zakresie wskazanych w nim konkretnych danych, a nie w zakresie całości treści użytkowników. W innym razie rozpocząłby on de facto sprawdzanie udostępnianych treści użytkowników, do czego nie powinien być zobowiązywany zgodnie z wyraźnym brzmieniem przepisu.

Co więcej, precyzyjne wskazanie treści, które naruszają prawo, zazwyczaj nie jest związane z jakimikolwiek utrudnieniami dla zgłaszającego. Serwisy zbudowane w oparciu o model hostingowy zwykle dbają o możliwość precyzyjnego wskazania linku do dowolnej treści umieszczonej przez użytkownika, tak aby łatwo ją było wskazać i zgłosić jako bezprawną (np. poprzez specjalny przycisk – zgłaszam do moderacji – równoznaczny z zawiadomieniem, że dana treść narusza prawo).

Mimo tych udogodnień, zgłaszający wiarygodne zawiadomienia często wolą iść na skróty – i zamiast precyzyjnie wskazać treści naruszające prawo wskazują ogólnie cały serwis albo jego część, żądając od serwisu usunięcia wszelkich treści naruszających ich prawa. Spełnienie takiego żądania wymagałoby każdorazowo sprawdzenia znacznej liczby danych pod kątem ich zgodności z prawem, co zresztą nie zawsze jest łatwym zadaniem, gdyż ma często charakter ocenny (np. w przypadku naruszeń dóbr osobistych czy praw autorskich).

Taka sytuacja miała miejsce w sprawie, w ramach której zapadł wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 23 kwietnia 2015 r. (sygn. akt I ACa 161/15). Sprawa dotyczyła naruszeń dóbr osobistych zarówno w ramach artykułu opublikowanego przez serwis internetowy, jak i w ramach komentarzy użytkowników pod tym artykułem. Zgodnie z opisem stanu faktycznego zawartym w wyroku, zawiadomienie serwisu o treściach naruszających prawo dotyczyło wszystkich komentarzy pod opublikowanym artykułem, mimo że tylko niektóre (co potwierdził potem sąd) miały charakter obraźliwy. Co istotne, roszczenia zgłaszającego dotyczyły zarówno komentarzy jak i samego artykułu, pod którym się pojawiły (pochodzącego od serwisu, a zatem nie podlegającego przepisom art. 14 i 15 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną). Serwis nie uniemożliwił dostępu zarówno do artykułu jak i komentarzy.

W uzasadnieniu tego wyroku przywołane zostało stanowisko Sądu Okręgowego, od którego wyroku rozpatrywana była apelacja, który uznał, że w zakresie odpowiedzialności za komentarze ogólne zawiadomienie o bezprawności wszystkich komentarzy, spełniało przesłanki „wiarygodnej wiadomości”. Zdaniem sądu bowiem „informacja przekazana przez powódkę dostatecznie konkretyzowała dane, które miały charakter bezprawny. Z zawodowego charakteru działalności powódki należy wywodzić, iż minimum staranności przy wykonywaniu obowiązków wynikających z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną było zweryfikowanie, czy komentarze zamieszczone pod artykułem nie naruszają dóbr osobistych powódki, a zatem nie spełniał znamion bezprawności. Konieczność przeanalizowania kilkudziesięciu, czy nawet kilkuset wpisów, w sytuacji, w której naruszenie dóbr osobistych powódki nie dotyczyło pojedynczego komentarza, nie może zostać uznane za wymóg zbyt daleko idący czy nazbyt obciążający stronę pozwaną.”

Niewątpliwie wyżej zacytowana opinia będzie często przewijała się w dyskusjach na temat sposobu rozumienia „wiarygodnej wiadomości” na tle art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.  Warto zatem zastanowić się, czy ma ona charakter uniwersalny, zwłaszcza, że została wydana w konkretnym stanie faktycznym, łączącym ze sobą usługi hostingowe korzystające z reżimu prawnego art. 14 i 15 ustawy (w zakresie komentarzy) oraz usługi niekorzystające z wynikających z tego reżimu przywilejów (w zakresie komentowanego artykułu, który był treścią własną serwisu), na co zresztą zwraca uwagę Sąd Apelacyjny wskazując, że powód błędnie potraktował w apelacji artykuł z wpisami pod nim jako jedno dzieło.
Po pierwsze warto zwrócić uwagę, że choć zawiadomienie nie wskazywało konkretnych komentarzy jako bezprawnych, to jednak obejmowało „wszystkie” komentarze pod konkretnym artykułem, a zatem podjęta została próba pewnego ukonkretnienia „wiarygodnej wiadomości”. Nie można zatem wyciągać wniosku, że można składać „wiarygodne wiadomości”, które nie są w żaden sposób wyspecyfikowane (np. „wzywam do usunięcia wszystkich treści z serwisu, które naruszają moje prawa”).

Po drugie Sąd Okręgowy przyjął, że elementem staranności  zawodowej przy świadczeniu usług drogą elektroniczną jest obowiązek weryfikacji otrzymanego zawiadomienia. Z twierdzeniem tym należy się zgodzić, ale tylko z zastrzeżeniem, że weryfikacja powinna mieć charakter formalny i ograniczony do sprawdzenia, czy zawiadomienie dotyczy konkretnych, identyfikowalnych treści i czy zawiera zarzut naruszenia prawa.

Nie można jednak zgodzić się z twierdzeniem, że przeanalizowanie „kilkudziesięciu, czy nawet kilkuset” wpisów także mieści się w ramach takiego obowiązku. Co prawda sąd wskazuje, że zakres takiego obowiązku uzasadniony jest zakresem naruszeń (tym, że było wiele komentarzy naruszających dobra osobiste), niemniej prowadzi to do ominięcia zastosowania normy przepisu art. 15 wyraźnie zakazującego zobowiązywania do sprawdzania treści użytkowników. Łatwo sobie wyobrazić, że w ten sposób zgłaszający mógłby zmusić serwis do faktycznego sprawdzenia wszystkich treści użytkowników, dokonując wielu zgłoszeń obejmujących wszystkie komentarze pod wskazanymi artykułami.

Ponadto moim zdaniem, zakres należytej staranności  usługodawcy w zakresie poszukiwania nieprecyzyjnie wskazanych treści bezprawnych powinien być ustalany przede wszystkim z uwzględnieniem specyfiki tej działalności, a także sposobu działania konkretnego serwisu. Specyfika ta obejmuje zarówno elementy wspólne dla wszystkich usługodawców – hosting provider’ów – takie, jak faktyczny zakaz monitorowania treści użytkowników (pod rygorem ponoszenia za nie bezpośredniej odpowiedzialności), jak i specyficzne dla konkretnego rodzaju usług – inne dla administratora forum dyskusyjnego, inne dla serwisu świadczącego usługi hostingu plików wideo, a jeszcze inne dla serwisu aukcyjnego. Uwzględniony powinien być także sposób działania serwisu oraz istniejące narzędzia do zgłaszania naruszeń prawa. Jeśli usługodawca udostępnił łatwe w użyciu narzędzia do zgłaszania naruszeń, to powinno mieć to także odzwierciedlenie w wymaganym od niego poziomie staranności. Jeśli takich narzędzi nie ma, a dodatkowo zgłaszającym trudno jednoznacznie wskazać np. komentarze na forum (gdyż nie są oznaczone datą i godziną, nie ma do nich linka etc.), to tym samym można oczekiwać od serwisu, że będzie dokonywał dodatkowych czynności w celu weryfikacji zgłoszenia, co nie oznacza jednak, że może być ono dowolne. Jeśli takie narzędzia są udostępnione, a zgłaszający z nich nie korzysta, według mnie zgłoszenie o ogólnym charakterze (np. wszystkie komentarze pod danym artykułem) powinno być potraktowane jako niewiarygodne.

Co więcej, nie powinno się zakresem należytej staranności usługodawcy hostingowego obejmować obowiązku badania tego, czy dane treści naruszają prawo. W zdecydowanej większości przypadków usługodawca nie będzie w stanie jednoznacznie określić, czy dane treści mają charakter bezprawny, co w szczególności dotyczy naruszeń dóbr osobistych. Dobrym przykładem jest omawiana sprawa, w której sądy oddaliły zarzut naruszenia dóbr osobistych przez artykuł opublikowany w serwisie, mimo, iż tego właśnie dotyczyło główne żądanie powoda.  Usługodawca może oczywiście dokonać oceny zgłaszanych treści użytkowników i odmówić uniemożliwienia do nich dostępu w razie uznania, że nie naruszają one prawa, ale wówczas musi on liczyć się z ryzykiem odpowiedzialności w razie odmiennej oceny przez sąd.  Jest to zatem prawo usługodawcy, natomiast nie jest to jego obowiązek. Wpisywanie takiego obowiązku w zakres „minimalnej staranności” stanowi rozszerzenie zakresu odpowiedzialności usługodawcy i jest wprost sprzeczne  z przepisem art. 15 ustawy zakazującym zobowiązywania usługodawcy do sprawdzania danych.

Z powyższych powodów uważam, że teza przywołana w uzasadnieniu omawianego wyroku Sądu Apelacyjnego nie jest trafna, a ponadto winna być rozpatrywana wyłącznie w konkretnym kontekście sprawy, która dotyczyła naruszenia dóbr osobistych.

Na koniec warto dodać, że kwestiami dotyczącymi odpowiedzialności serwisu za treści komentarzy zajmował już kilkakrotnie Sąd Najwyższy, każdorazowo opowiadając się za ścisłym rozumieniem przepisów o wyłączeniu odpowiedzialności, a przeciwko nakładaniu na serwisy internetowe jakichkolwiek dalej idących obowiązków.

I tak w wyroku z dnia 8 lipca 2011 r. (IV CSK 665/10) Sąd Najwyższy opowiedział się przeciwko możliwości nakładania na usługodawcę ogólnego obowiązku zapewnienia możliwości zidentyfikowania usługobiorcy dokonującego wpisów na portalu, a w wyroku z dnia 14 stycznia 2015 r. (II CSK 747/13) odniósł się negatywnie do poglądu o możliwości dochodzenia od usługodawców roszczeń mających na celu usunięcie spornych treści lub zablokowanie dostępu do nich, uzasadniając to technicznym charakterem przetwarzania danych pochodzących od osób trzecich oraz ich liczbą, powodującą, że usługodawcy nie mają realnej możliwości systematycznej weryfikacji udostępnianych danych.

Moim zdaniem omawiany w wyroku krakowskiego Sądu Apelacyjnego pogląd nie zasługuje na to, by przypisywać mu walor kształtowania nowej wykładni przepisów regulujących odpowiedzialność usługodawców świadczących usługi drogą elektroniczną.


Komentarze
Walczak: Nareszcie coś o prawie w kontekście nowych technologii. Takiego bloga trzeba było!
2015-08-11

Technelogic: Bardzo dziękuję za poruszenie tematu! Zastanawiałem się nad tym przez dosyć długi czas i doszedłem do podobnych wniosków. Skoro nie 'uregulowanych norm' to można wszystko.. a cierpi jak zawsze szary człowiek.
2015-09-07




Dodaj komentarz
Nick/Pseudonim
WWW
Treść
Subskrybuj

Powiadamiaj mnie o nowych komentarzach do tego artykułu
E-mail (ukryty)


Dzieje się

Mamy przyjemność być patronem ogólnopolskiego konkursu "IP Challenge", mającego na celu wyłonienie studentów o największej wiedzy z zakresu prawa własności intelektualnej.

Więcej o konkursie »

Bądź na bieżąco

Możesz zaprenumerować ten blog. Wpisz adres e-mail, a powiadomienie o nowym wpisie dostaniesz na swoją skrzynkę. 


O serwisie

Zwięźle i praktycznie o nowych technologiach oraz prawie własności intelektualnej i jego zastosowaniu w sieci.

O autorach
Prawo konsumenckie
Ostatnie komentarze
Notariusz Szamotuły komentuje Aplikacja i strona to nie wszystko
Archiwum
2018
Tagi
prawo autorskie (33)e-commerce (20)Internet (18)artykuły prasowe (18)Nowe prawo konsumenckie (17)
naruszenie prawa w internecie (14)orzecznictwo TSUE (13)konsumenci (13)cloud computing (12)znaki towarowe (11)regulaminy (11)e-handel (11)opłaty reprograficzne (11)sklep internetowy (11)e-sklep (11)dane osobowe (11)licencje (10)Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (10)orzecznictwo sądów polskich (10)numer IP (10)e-sprzedaż (9)webinarium (8)własność intelektualna (8)klauzule abuzywne (8)sprzedaż w internecie (8)handel elektroniczny (8)bezpieczeństwo danych (7)identyfikacja po numerze IP (7)linkowanie (7)opłaty od urządzeń i czystych nośników (7)copyright levies (7)prawo europejskie (7)udostępnianie danych osobowych (7)informatyka śledcza (7)hosting provider (6)sprawy sądowe (6)nowe technologie (6)dyrektywy (6)licencja (6)utwory (6)TSUE (6)oprogramowanie (6)odpowiedzialność host provider'ów (6)identyfikacja sprawcy w internecie (6)Znalezione Polubione (6)platforma ODR (5)kopia (5)embeding (5)prawnicy (5)prawo konsumenckie (5)umowy prawnoautorskie (5)forum internetowe (5)service provider (5)dowody (5)poufność (5)orzeczenia (5)technologie (5)spory konsumenckie (5)dozwolony użytek (5)embedding (5)retencja danych (4)wyszukiwarka (4)użytek prywatny (4)prawa pokrewne (4)chmura (4)reklama (4)rozpowszechnianie (4)ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną (4)dane (4)telekomunikacja (4)program komputerowy (4)copyrights (4)embedowanie (4)ADR (4)dokumenty elektroniczne (4)bazy danych (4)zamówienia publiczne (4)sprzedaż (4)utwór (4)blockchain (4)embed (4)usługi świadczone drogą elektroniczną (4)umowy prawno-autorskie (4)linking (4)autorskie prawa majątkowe (4)wyczerpanie prawa (4)treści (3)bitcoin (3)ochrona baz danych (3)utwory przyszłe (3)EuroZamowienia.pl (3)monitorowanie treści (3)hosting (3)Oracle (3)umowy o przeniesienie praw autorskich (3)domeny (3)art. 14 uśude (3)monitorowanie użytkowników (3)baza danych (3)ryzyka cloud computing (3)Usedsoft (3)inwigilacja w sieci (3)sprzedaż programu (3)link (3)sklepy internetowe (2)RODO (2)dyrektywa o handlu elektronicznym (2)przeniesienie autorskich praw majątkowych (2)NDA (2)naruszenia praw autorskich (2)Uber (2)Chambers & Partners (2)prawa autorskie do strony (2)Google (2)tajemnica przedsiębiorstwa (2)zakupy internetowe (2)legalny użytkownik (2)strona internetowa (2)kancelaria prawna (2)LegalTech (2)wiarygodna wiadomość (2)koszt retencji danych (2)ukierunkowana (2)promocja (2)Facebook (2)prawa producentów fonogramów (2)metawyszukiwarki (2)licencja pudełkowa (2)varia (2)ankiety online (2)GIODO (2)SaaS (2)UOKiK (2)internet rzeczy (2)Platformy internetowe (2)SABAM. Scarlet Extended (2)umowa o zachowaniu poufności (2)aplikacje mobilne (2)spory transgraniczne (2)dyrektywa 2001/29 (2)usługi prawne (2)cookies (2)Svensson (2)organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (2)FinTech (2)nadania (2)dyrektywa w sprawie ochrony programów komputerowych (2)sztuczna inteligencja (2)dystrybucja (2)audyt oprogramowania (2)prawo angielskie (2)cloud computing dla prawników (2)administrator forum internetowego (2)ukierunkowane (2)udostępnianie utworu (2)metawyszukiwarka (2)reklamacje (2)właściwości pliku (2)blog (2)cyberbezpieczeństwo (1)korzystanie z dzieła w domenie publicznej (1)e-discovery (1)partnerstwo innowacyjne (1)QC Leisure (1)Pinckney C-170/12 (1)Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (1)ochrona dóbr osobistych (1)Google Reader (1)konkurs w internecie (1)zmowy przetargowe (1)mechanizm opt-out (1)public viewing (1)dyrektywa 2009/24 (1)trade secrets (1)rozporządzenia Rady (WE) nr 44/2001 (1)OHIM (1)ochrona wizerunku (1)Aula Polska (1)odtwarzanie muzyki w miejscach publicznych (1)odpowiedzialność pośredników (1)rejestracja domen (1)prawo do nadań (1)kwalifikowany certyfikat (1)nadawcy radiowi i telewizyjni (1)trwały nośnik (1)ICANN (1)wprowadzenie do obrotu (1)BSA (1)ograniczenia przeniesienia praw (1)plagiat ukryty (1)WIPO (1)ustawa z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (1)Europejski Trybunał Praw Człowieka (1)operatorzy witryn indeksujących (1)aplikacja mobilna (1)plagiat (1)wspólnotowy znak towarowy (1)smart contracts (1)gry hazardowe (1)podpis elektroniczny (1)umowy na odległość (1)druk 3D (1)serwis społecznościowy (1)adaptacje filmowe utworów (1)patent (1)Jednolity rynek cyfrowy (1)koszty cloud computing (1)BYOD (1)ustawa inwigilacyjna (1)dostawcy usług cyfrowych (1)patenty (1)geoblokowanie (1)pobranie (1)właściwość sądu (1)odpowiedzialność za szkody (1)operator usług kluczowych (1)dyrektywa 2011/77/UE (1)screening (1)klasyfikacja nicejska (1)Coditel no. 1. (1)stosowne wynagrodzenie (1)jurysdykcja (1)baza EBD (1)Royal Wedding (1)sprzedaż serwisu (1)usługi dotyczące opakowań z cudzym znakiem (1)ambush marketing (1)domena publiczna (1)non disclosure agreement (1)startup (1)Murphy (1)Creative Commons (1)Coty Germany C-360/12 (1)EUIPO (1)ochrona prywatności (1)prawo właściwe (1)prawa do fotografii produktów (1)czytnik (1)odbiorniki RTV w pokojach hotelowych (1)monitoring internetu (1)transmisja (1)Pez Hejduk (C-441/13) (1)YouTube (1)ochrona opisów produktów (1)kwalifikowany podpis elektroniczny (1)alternatywne metody rozstrzygania sporów (1)sunrise period (1)podatki (1)statystyka (1)Unijne rozporządzenie nr 2015/2424 (1)zasady etyki (1)synchronizacja (1)korzystanie z utworów w postępowaniach sądowych (1)certyfikat (1)social media (1)usługi płatnicze (1)plagiat jawny (1)unijny znak towarowy (1)ethereum (1)loterie (1)podpis elektroniczny weryfikowany kwalifikowanym certyfikatem (1)wiarygodne zawiadomienie (1)sieci peer-to-peer (1)UKE (1)egzemplarz (1)Procurement Explorer (1)Dostawcy treści online (1)fan page (1)bring your own device (1)prawo odstąpienia (1)ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (1)ACTA (1)artystyczne wykonanie (1)cross-border portability (1)MS Word (1)tłumaczenie (1)Proseed (1)nowa ustawa (1)samochody autonomiczne (1)usługi cyfrowe (1)prawa artystów wykonawców (1)eksport danych (1)Deutsche Grammophon (1)domena krajowa (1)artificial intelligence (1)
więcej...
Poznaj inne nasze serwisy

Blog EuroZamowienia.pl
Blog kodeksWpracy.pl
Blog PrawoMówni.pl
Blog PrzepisNaEnergetyke.pl
Blog LepszaTaktyka.pl

Ta strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania strony. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo poprzez ustawienia przeglądarki lub wyrażenie zgody poniżej. Możliwe jest także wyłączenie cookies poprzez ustawienia przeglądarki, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej w naszej polityce prywatności.



Akceptuję