2012-08-14
Prawo – zbyt poważna sprawa (dla tłumaczy)

W Unii Europejskiej mamy 23 języki urzędowe. Teoretycznie przynajmniej oznacza to, że każda z 23 wersji językowych aktu prawnego ma to samo brzmienie. W praktyce jednak największe znaczenie mają języki proceduralne Komisji, czyli angielski, niemiecki i francuski, w których sporządzane są oficjalne dokumenty europejskie. W razie potrzeby, z języków proceduralnych dokumenty tłumaczone są na języki urzędowe. Jednakże, w toku samych tłumaczeń zdarzają się błędy, które mogą mieć istotny wpływ na stosowanie prawa w Państwach Członkowskich.

Posłużę się przykładem. Przygotowując mój ostatni wpis na bloga zauważyłem m. in. takie oto różnice pomiędzy polską i angielską wersją dyrektywy w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych.

Do celów niniejszej dyrektywy, pojęcie „wypożyczenia” oznacza umożliwienie korzystania przez określony czas, w celach niedochodowych, z programu komputerowego lub jego kopii. Pojęcie to nie obejmuje wypożyczania do użytku publicznego, które odpowiednio pozostaje poza zakresem zastosowania niniejszej dyrektywy.

For the purposes of this Directive, the term ‘rental’ means the making available for use, for a limited period of time and for profit-making purposes, of a computer program or a copy thereof. This term does not include public lending, which, accordingly, remains outside the scope of this Directive.

W jednym zdaniu dyrektywy występują dwa błędy tłumaczeniowe (oczywisty i nieoczywisty), które zmieniają sens dyrektywy.

“Rental” a “wypożyczenie”
Zacznę od błędu nieoczywistego. Zgodnie ze słownikiem angielsko-polskim, z którego korzystam (Wielki Słownik PWN-Oxford wersja elektroniczna) słowo „rental” można przetłumaczyć na język polski zarówno jako „wypożyczenie” (czyli w języku prawnym pożyczka) jak i „wynajem” (w języku prawnym najem). Choć w języku potocznym są to wersje równoważne, to w języku prawnym ich znaczenie jest diametralnie różne.

Pożyczka to umowa, na mocy której:

  • udzielający pożyczki (pożyczkodawca), zobowiązuje się przenieść na własność pożyczkobiorcy określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku,
  • a pożyczkobiorca zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.

Z kolei na mocy umowy najmu, wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy rzecz do używania przez czas oznaczony lub nie oznaczony, a najemca zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówiony czynsz.

Na gruncie prawa autorskiego znaczenie może mieć najem, ale nie pożyczka. W najem można oddać egzemplarz utworu, w tym program komputerowy. Pożyczyć można co najwyżej pieniądze od banku, aby zapłacić czynsz za taki najem. I choć od wielu lat funkcjonuje określenie „wypożyczalnia kaset wideo/DVD” to płacąc za egzemplarz filmu, który chcę obejrzeć, zawieram właśnie umowę najmu, a nie pożyczki.

Dyrektywa w sprawie ochrony programów komputerowych mówi zatem o najmie egzemplarzy tych programów. Najem jest też jedną z form eksploatacji programów komputerowych (art. 74 ust. 4 pkt 3 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych) i to właśnie on może być dla producentów programów komputerowych sposobem na wyjście z trudności wyroku w sprawie Usedsoft. Nie będzie bowiem sprzedażą egzemplarza jego czasowe używanie za zapłatą wynagrodzenia (które nie będzie odpowiadać cenie sprzedaży), czyli oddanie w najem.

Jedno słowo robi różnicę 
Drugi błąd jest oczywisty. Po prostu „for profit making purposes” nie oznacza „nie w celach dochodowych” tylko jak najbardziej w celach dochodowych. Producent może bowiem oddać egzemplarz utworu w najem i czerpać z tego zyski w formie czynszu. Gdyby mógł egzemplarz utworu oddać w najem wyłącznie w celach niedochodowych, to uprawnienie takie nie miałoby dla niego żadnego ekonomicznego znaczenia (i byłoby zgodnie z polskim prawem użyczeniem, a nie najmem). Nie chcę się pastwić nad tłumaczem (a raczej osobą odpowiedzialną za korektę), jednak dwie wpadki w jednym zdaniu powinny dać komuś do myślenia.

Rozumiem, zresztą sam o tym pisałem, że pojęciom prawa wspólnotowego należy nadać autonomiczne rozumienie, jednak jest to trudno wykonalne, jeżeli będzie ono różne w zależności od wersji językowej. Problem zresztą nie dotyczy tylko prawa autorskiego, ale jest wspólny we wszystkich dziedzinach prawa europejskiego. Niejeden kolega po fachu mógłby dodać wiele swoich opowieści. W każdym razie każdy, kto ma do czynienia z prawem europejskim powinien mieć ograniczone zaufanie do polskich tekstów wspólnotowych aktów prawnych.

Zbyt poważna sprawa
Jest takie powiedzenie, że prawo to zbyt poważna sprawa, aby zostawić ją wyłącznie prawnikom. Idąc tym tropem uważam, że tłumaczenie prawa europejskiego jest zbyt poważną kwestią w praktyce prawa, aby zostawić je wyłącznie tłumaczom. I mimo, że język polski jest jednym z 23 języków urzędowych Unii Europejskiej i dyrektywy w naszym języku mają taką samą rację bytu jak dyrektywy w języku angielskim, to w codziennej pracy będę jednak korzystał z wersji angielskiej.


Komentarze
dr Dariusz Bucior | Umowa-agencyjna.pl: Rzeczywiście, wielojęzyczność wspólnotowych aktów prawnych oraz zasada, że każda wersja językowa ma taką samą "moc" normatywną, prowadzą do wielu trudności interpretacyjnych. Nie wiem, czy takie przypadki pojawiały się w praktyce (np. w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości), ale zastanawiam się, czy można wyciągać sankcje wobec państwa członkowskiego za wadliwą implementację dyrektywy w sytuacji, gdy państwo członkowskie opierało się na "swojej" wersji językowej, zawierającej ewidentne błędy translatorskie. Czy w takiej sytuacji państwo członkowskie przed implementacją winno zbadać wszystkie wersje językowe, czy też może poprzestać na "swojej" wersji? Albo: czy krajowy organ stosujący prawo, który jest przecież zobowiązany do interpretowania prawa krajowego w zgodzie z prawem wspólnotowym, przy ustalaniu treści prawa wspólnotowego może poprzestać na "swojej" wersji językowej, czy też powinien zbadać wszystkie wersje językowe?
2012-08-14

Paweł Lipski (autor): Dziękuję za komentarz. Problemy z tłumaczeniami były przedmiotem analizy TSUE (np. sprawy C-294/11 czy C-340/08). Co ciekawe zajmował się tą kwestią także nasz Sąd Najwyższy (wyrok z dnia 9 czerwca 2006 roku, sygn. akt. III PK 30/06). Z orzeczeń tych wynika, że do ustalenia znaczenia danego aktu normatywnego należy poddać analizie wszystkie wersje językowe aktu oraz systematykę aktu (co jest istotne w szczególności w przypadku dyrektyw, które wiążą co do celu w nich wyrażonego). Jeżeli chodzi o odpowiedzialność odszkodowawczą Państwa Członkowskiego, to jest ona teoretycznie możliwa, ale nie znam w praktyce takich przypadków. Myślę, że procedury stosowania prawa dają możliwości eliminowania błędów tłumaczeń, np. jeżeli organ administracji błędnie zastosuje normę to powinno to zostać skorygowane przez sąd w drodze prowspólnotowej wykładni prawa.
2012-08-22




Dodaj komentarz
Nick/Pseudonim
WWW
Treść
Subskrybuj

Powiadamiaj mnie o nowych komentarzach do tego artykułu
E-mail (ukryty)


Bądź na bieżąco

Możesz zaprenumerować ten blog. Wpisz adres e-mail, a powiadomienie o nowym wpisie dostaniesz na swoją skrzynkę. 


O serwisie

Zwięźle i praktycznie o nowych technologiach oraz prawie własności intelektualnej i jego zastosowaniu w sieci.

O autorach
Prawo konsumenckie
Ostatnie komentarze
Parts Store komentuje Strategia i jeszcze raz strategia
Archiwum
2018
Tagi
prawo autorskie (33)e-commerce (20)Internet (18)artykuły prasowe (18)Nowe prawo konsumenckie (17)
naruszenie prawa w internecie (14)orzecznictwo TSUE (13)konsumenci (13)dane osobowe (12)cloud computing (12)znaki towarowe (11)regulaminy (11)e-handel (11)opłaty reprograficzne (11)sklep internetowy (11)e-sklep (11)licencje (10)Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (10)orzecznictwo sądów polskich (10)numer IP (10)e-sprzedaż (9)własność intelektualna (8)webinarium (8)klauzule abuzywne (8)sprzedaż w internecie (8)handel elektroniczny (8)bezpieczeństwo danych (7)identyfikacja po numerze IP (7)linkowanie (7)opłaty od urządzeń i czystych nośników (7)copyright levies (7)prawo europejskie (7)udostępnianie danych osobowych (7)informatyka śledcza (7)hosting provider (6)sprawy sądowe (6)nowe technologie (6)dyrektywy (6)utwory (6)licencja (6)TSUE (6)oprogramowanie (6)odpowiedzialność host provider'ów (6)Znalezione Polubione (6)identyfikacja sprawcy w internecie (6)platforma ODR (5)kopia (5)embeding (5)prawo konsumenckie (5)prawnicy (5)umowy prawnoautorskie (5)forum internetowe (5)service provider (5)dowody (5)poufność (5)orzeczenia (5)technologie (5)spory konsumenckie (5)embedding (5)dozwolony użytek (5)retencja danych (4)wyszukiwarka (4)użytek prywatny (4)prawa pokrewne (4)rozpowszechnianie (4)ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną (4)chmura (4)reklama (4)dane (4)copyrights (4)telekomunikacja (4)program komputerowy (4)embedowanie (4)ADR (4)dokumenty elektroniczne (4)bazy danych (4)zamówienia publiczne (4)sprzedaż (4)utwór (4)blockchain (4)embed (4)usługi świadczone drogą elektroniczną (4)umowy prawno-autorskie (4)linking (4)autorskie prawa majątkowe (4)wyczerpanie prawa (4)treści (3)RODO (3)bitcoin (3)ochrona baz danych (3)utwory przyszłe (3)EuroZamowienia.pl (3)monitorowanie treści (3)hosting (3)Oracle (3)umowy o przeniesienie praw autorskich (3)domeny (3)art. 14 uśude (3)baza danych (3)monitorowanie użytkowników (3)ryzyka cloud computing (3)inwigilacja w sieci (3)Usedsoft (3)sprzedaż programu (3)link (3)sklepy internetowe (2)cyberbezpieczeństwo (2)dyrektywa o handlu elektronicznym (2)przeniesienie autorskich praw majątkowych (2)NDA (2)naruszenia praw autorskich (2)Uber (2)Chambers & Partners (2)tajemnica przedsiębiorstwa (2)zakupy internetowe (2)prawa autorskie do strony (2)Google (2)legalny użytkownik (2)strona internetowa (2)kancelaria prawna (2)LegalTech (2)wiarygodna wiadomość (2)koszt retencji danych (2)ukierunkowana (2)promocja (2)Facebook (2)metawyszukiwarki (2)prawa producentów fonogramów (2)licencja pudełkowa (2)varia (2)GIODO (2)ankiety online (2)SaaS (2)UOKiK (2)internet rzeczy (2)Platformy internetowe (2)SABAM. Scarlet Extended (2)umowa o zachowaniu poufności (2)aplikacje mobilne (2)spory transgraniczne (2)dyrektywa 2001/29 (2)Svensson (2)organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (2)usługi prawne (2)cookies (2)FinTech (2)nadania (2)dyrektywa w sprawie ochrony programów komputerowych (2)sztuczna inteligencja (2)prawo angielskie (2)dystrybucja (2)audyt oprogramowania (2)administrator forum internetowego (2)cloud computing dla prawników (2)ukierunkowane (2)udostępnianie utworu (2)ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (2)metawyszukiwarka (2)reklamacje (2)właściwości pliku (2)blog (2)e-discovery (1)partnerstwo innowacyjne (1)korzystanie z dzieła w domenie publicznej (1)Pinckney C-170/12 (1)Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (1)QC Leisure (1)zmowy przetargowe (1)mechanizm opt-out (1)ochrona dóbr osobistych (1)Google Reader (1)konkurs w internecie (1)trade secrets (1)rozporządzenia Rady (WE) nr 44/2001 (1)OHIM (1)public viewing (1)dyrektywa 2009/24 (1)Aula Polska (1)odtwarzanie muzyki w miejscach publicznych (1)ochrona wizerunku (1)odpowiedzialność pośredników (1)rejestracja domen (1)prawo do nadań (1)kwalifikowany certyfikat (1)nadawcy radiowi i telewizyjni (1)ograniczenia przeniesienia praw (1)plagiat ukryty (1)WIPO (1)trwały nośnik (1)ICANN (1)wprowadzenie do obrotu (1)BSA (1)ustawa z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (1)Europejski Trybunał Praw Człowieka (1)plagiat (1)wspólnotowy znak towarowy (1)operatorzy witryn indeksujących (1)aplikacja mobilna (1)podpis elektroniczny (1)umowy na odległość (1)druk 3D (1)smart contracts (1)gry hazardowe (1)patent (1)serwis społecznościowy (1)RODO w ubezpieczeniach (1)adaptacje filmowe utworów (1)ustawa inwigilacyjna (1)Jednolity rynek cyfrowy (1)koszty cloud computing (1)BYOD (1)patenty (1)dostawcy usług cyfrowych (1)właściwość sądu (1)odpowiedzialność za szkody (1)geoblokowanie (1)pobranie (1)screening (1)klasyfikacja nicejska (1)operator usług kluczowych (1)dyrektywa 2011/77/UE (1)jurysdykcja (1)baza EBD (1)Coditel no. 1. (1)stosowne wynagrodzenie (1)non disclosure agreement (1)startup (1)Royal Wedding (1)sprzedaż serwisu (1)usługi dotyczące opakowań z cudzym znakiem (1)ambush marketing (1)domena publiczna (1)Coty Germany C-360/12 (1)EUIPO (1)Murphy (1)Creative Commons (1)odbiorniki RTV w pokojach hotelowych (1)ochrona prywatności (1)prawo właściwe (1)prawa do fotografii produktów (1)czytnik (1)Pez Hejduk (C-441/13) (1)YouTube (1)monitoring internetu (1)transmisja (1)kwalifikowany podpis elektroniczny (1)alternatywne metody rozstrzygania sporów (1)ochrona opisów produktów (1)statystyka (1)Unijne rozporządzenie nr 2015/2424 (1)sunrise period (1)podatki (1)certyfikat (1)social media (1)zasady etyki (1)synchronizacja (1)korzystanie z utworów w postępowaniach sądowych (1)plagiat jawny (1)unijny znak towarowy (1)usługi płatnicze (1)podpis elektroniczny weryfikowany kwalifikowanym certyfikatem (1)wiarygodne zawiadomienie (1)ethereum (1)loterie (1)sieci peer-to-peer (1)atak hakerski (1)UKE (1)egzemplarz (1)Procurement Explorer (1)prawo odstąpienia (1)Dostawcy treści online (1)fan page (1)bring your own device (1)ACTA (1)artystyczne wykonanie (1)nowa ustawa (1)samochody autonomiczne (1)cross-border portability (1)MS Word (1)tłumaczenie (1)Proseed (1)usługi cyfrowe (1)prawa artystów wykonawców (1)domena krajowa (1)artificial intelligence (1)eksport danych (1)Deutsche Grammophon (1)
więcej...
Poznaj inne nasze serwisy

Blog EuroZamowienia.pl
Blog kodeksWpracy.pl
Blog PrawoMówni.pl
Blog PrzepisNaEnergetyke.pl
Blog LepszaTaktyka.pl

Ta strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania strony. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo poprzez ustawienia przeglądarki lub wyrażenie zgody poniżej. Możliwe jest także wyłączenie cookies poprzez ustawienia przeglądarki, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej w naszej polityce prywatności.



Akceptuję